Sacrum Profanum. Wejdź do strefy dyskomfortu!

„Jeśli oczekujesz muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej, nie szukaj jej na Sacrum Profanum” – zaznaczają organizatorzy i zapraszają w tym roku do strefy dyskomfortu.

„Festiwal jest krótszy, sześciodniowy, ale w porównaniu do zeszłego roku dwukrotnie bogatszy pod względem liczby koncertów. Na inaugurację i dni weekendowe zaplanowaliśmy po cztery koncerty, na pozostałe – po dwa. Wszystkim żądnym intensywności i festiwalowego świętowania proponujemy w sumie dwadzieścia koncertów” – zapowiada kurator festiwalu Krzysztof Pietraszewski i zachęca, by podjąć wyzwanie i wziąć udział w kilkugodzinnych koncertach medytacyjnych albo wysłuchać godzinnych kompozycji minimalistycznych.

Tym, którzy preferują krótsze formy, poleca muzyczne hołdy. Pierwszy dla Moondoga – niewidomego muzyka i kapitalnego kompozytora, który spędził 30 lat na ulicach Manhattanu, nagrywając utwory z pogranicza muzyki poważnej i jazzu. Jeżeli jeszcze go nie znacie, posłuchajcie na YT „Bird’s lament”, przejdźcie płynnie do „All is loneliness”, a potem zatońcie w odsłuchiwaniu całych albumów. Kompozycje Moondoga będą interpretować Dedalus i Muzzix Ensemble,
Cabaret Contemporain, Raphael Rogiński i Natalia Przybysz oraz zaproszeni do współpracy muzycy ze Słowenii. Julius Eastman, bohater drugiego muzycznego hołdu, zostanie nam przedstawiony m.in. przez swoich przyjaciół – Petra Kotika i Josepha Kuberę, z kolei jego kompozycje wykonają S.E.M. Ensemble, Arditti Quartet oraz Apartment House.

Inauguracja tegorocznego Sacrum Profanum będzie wyjątkowa. Koncert „Four by two” to cztery duety. Najpierw Lubomyr Melnyk i Melvyn Poore – najszybszy pianista na świecie i twórca continous music z niezwykłym tubistą Musikfabrik – wykonają kompozycję „The Voice of Trees”. Później Murcof (Fernando Corona) i pianistka Vanessa Wagner zaprezentują własne wersje utworów Johna Cage’a, Arvo Pärta, Györgya Ligetiego oraz Mortona Feldmana. Z kolei Małgorzata Walentynowicz i Frauke Albert odsłonią zmysłowe i erotyczne aspekty muzyki nowej w utworach m.in. Laurie Anderson, Johannesa Kreidlera i Jennifer Walshe. Na koniec posłuchamy kompozycji poruszających się poza gatunkami: Bartka Wąsika z Kwadrofonik i pracującej głosem Barbary Kingi Majewskiej.

Publiczność Sacrum Profanum będzie mogła przyjrzeć się rumuńskiemu spektralizmowi spod znaku najznakomitszych przedstawicieli nurtu, Horațiu Rădulescui i Iancu Dumitrescu, w wykonaniu Hyperion Ensemble (30 września). Wraz z rumuńskim zespołem przez brzmienie będą płynąć Stephen O’Malley i Oren Ambarchi, których razem z ONCEIM będzie można posłuchać także podczas koncertu „Drone” (28 września).

Program festiwalu stawia słuchaczom szereg pytań. Ile mamy cierpliwości? Czy nadmiar może szkodzić? Odpowiedzi poszuka Quiet Music Ensemble, wykonując utwory Davida Toopa, Alvina Luciera, Jennifer Walshe, Pauline Oliveros i Rishina Singha. Co to jest i czy w ogóle istnieje Post Indie Classical? Dowiemy się 30 września, za sprawą prapremierowych wykonań twórców Spółdzielni Muzycznej.

Jak brzmi wczesna polska elektronika w 2017 roku? Na to pytanie będzie odpowiadać sam Tomasz Stańko, który wykona powstały w Studio Eksperymentalnym Polskiego Radia utwór „Serial” oraz zaimprowizuje do elektronicznych kompozycji Eugeniusza Rudnika i Tomasza Sikorskiego (1 października). Podczas tego samego koncertu, „Muzyczka/Samotność dźwięków”, muzycy młodego pokolenia zmierzą się z twórczością Henryka Mikołaja Góreckiego. Najmłodsi słuchacze mają do wyboru Efter/Sóley/DMK/AsiKIDS (30 września) i koncert-operę „Dragon-zoo” z muzyką Juliana Skara (1 października). Na zakończenie festiwalu, w niedzielę 1 października, dzięki muzykom z Bamako, stolicy Mali, usłyszymy „In C Mali”, który wykonają wraz ze specjalnymi gośćmi z Polski. 

Na Festiwal Sacrum Profanum zapraszają Miasto Kraków i Krakowskie Biuro Festiwalowe. Więcej o festiwalu: sacrumprofanum.com.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *