Superbohaterowie, praca przyszłości i nowe technologie

Cisco to światowy lider w dziedzinie rozwiązań sieciowych i technologii. Ale choć swoimi innowacjami wybiega daleko w przyszłość, o rozwój firmy dbają nie internetowe boty wyposażone w sztuczną inteligencję, ale realni ludzie, którzy nierealne czynią możliwym.

Cisco działa w myśl zasady, że gdyby wszyscy byli tacy sami, nikt nikomu nie był by potrzebny, dlatego krakowski zespół może pochwalić się dużym zróżnicowaniem kulturowym i społecznym. Choć to firma technologiczna, osoby nieposiadające wykształcenia technicznego stanowią aż 40 proc. pracowników. Cisco to firma IT, a co trzecią zatrudnioną osobą jest kobieta. I mimo że Cisco Global Services Center jest w Polsce, aż 34 proc. pracujących tu osób to przedstawiciele innych krajów, reprezentujący 39 narodowości i 40 języków!

– Przeprowadziłem się do Krakowa, bo chciałem pracować dla Cisco. Kiedy otrzymałem ofertę, musiałem podjąć trudną decyzję o przeprowadzce i zostawić swoje dotychczasowe życie w Chorwacji. Jednak Kraków i Polacy sprawili, że od razu poczułem się tutaj akceptowany i tak blisko domu, jak to tylko możliwe. Dziś postrzegam Kraków jako miasto o wielu urokach; z części z nich sam chętnie korzystam, choćby z licznych atrakcji sportowych, jak jazda na rowerze do Ojcowa czy wędrówki górskie lub jazda na snowboardzie w Tatrach – mówi Tomislav Hatlak z Chorwacji.

Zadowoleni pracownicy to efektywni pracownicy, a że krakowskie Cisco ma ich aż 1200 – musi o nich bardzo dbać. W 2014 roku zainaugurowano program Our People Deal, pozwalający pracownikom dzielić się swoimi pasjami i rozwijać się w strukturach firmy oraz poza nią. Jedną z inicjatyw jest akcja „Budowanie mostów”, umożliwiająca pracownikom zaangażowanie się w pomoc najbardziej potrzebującym: ubogim, uchodźcom czy ofiarom klęsk żywiołowych.

Pracownicy mają szansę pomagać także własnej firmie, choćby w szukaniu nowych rozwiązań. W tym celu został uruchomiony konkurs Innovate Everywhere Challenge, w którym pracownicy przedstawiają pomysły na innowacyjne produkty, a najlepsze z nich otrzymują nagrody finansowe i wsparcie mentorskie przy realizacji projektu. Pracownicy Cisco mają także wpływ na funkcjonowanie firmy, prezentując swoje uwagi bezpośrednio kierownictwu podczas comiesięcznych spotkań Cisco Beat.

A to jeszcze nie wszystko! Każdy pracownik raz w roku może hucznie świętować swoje urodziny, bo Cisco z tej okazji daje mu dzień wolnego. Gdyby tego było mało, Cisco uruchomiło program Connected Poland, tworzony przez i dla pracowników.

– Connected Poland gromadzi pracowników-wolontariuszy chcących współpracować w ramach któregoś z sześciu filarów – Giving Back, Inclusion & Diversity, Social Events, Career Development, Health & Sports oraz Music & Arts. Ich aktywności koncentrują się na współpracy z organizacjami pożytku publicznego, kreowaniu środowiska otwartości i równości, organizowaniu wydarzeń dla pracowników (imprezy integracyjne, prelekcje, warsztaty itp.), podejmowaniu działań dotyczących budowania i rozwoju kariery w Cisco, jak również tworzeniu grup zainteresowań sportowych i artystycznych. Connected Poland corocznie podejmuje dziesiątki inicjatyw, spotkań i innych aktywności budujących poczucie wspólnoty i wywierających pozytywny wpływ na otoczenie, w którym funkcjonują pracownicy – mówi Kamil Zalewski, starszy menedżer ds. operacyjnych i jeden z liderów Connected Poland.

W inicjatywę Connected Poland z chęcią włączają się pracownicy, zamieniając się ze zwykłych specjalistów w superbohaterów. – Niczym korporacyjny Batman, za dnia jestem starszym analitykiem finansowym w Cisco, by po godzinach zmieniać się w przewodniczącego sekcji Music & Arts, działającej w ramach Connected Poland. W mojej codziennej pracy zajmuję się prognozami finansowymi i zarządzaniem biznesem dystrybucyjnym Cisco dla obszaru Bliskiego Wschodu i Afryki. Po pracy zaś dokładam starań, aby zapewnić to, co w ramach Connected Poland Music & Arts obiecaliśmy pracownikom, czyli możliwość udziału w ciekawych wydarzeniach i warsztatach kulturalnych, m.in. kursach śpiewu, tańca, aktorstwa, rysunku, konkursach fotograficznych – opowiada Tomislav Hatlak.

Przy takim natłoku programów i inicjatyw nie można zapominać, że najważniejsza jest praca. A tę w Cisco można wykonywać w dowolnym miejscu i dowolnym czasie. Dzięki systemom teleobecności pracownicy mogą rozmawiać twarzą w twarz z osobą znajdującą się w jakimkolwiek biurze Cisco, nawet na drugim końcu świata. Koniec więc z ośmiogodzinnym „przyspawaniem” do biurka i krzesła – pracownicy Cisco z klientem mogą kontaktować się z pracy, domu czy ławki w parku. Ci, którzy lubią biurową przestrzeń, mogą robić to nie tylko w open space, ale także w specjalnych wyizolowanych pomieszczeniach gwarantujących ciszę i spokój.

A kiedy pracownicy chcą oderwać się na chwilę, mogą skorzystać ze strefy relaksu. W końcu partia bilardu czy wspólna gra na konsoli sprzyja rozwiązywaniu niecodziennych problemów i wychodzeniu poza utarte schematy działania. Czyż nie tak właśnie wygląda praca przyszłości?

Dagmara Marcinek

Absolwentka dziennikarstwa i filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Kocha stare kino i nowe technologie. O  tym, co piszczy w kulturze pisze w portalu Kulturatka.pl, o polskie filmy dokumentalne dba w KFF Sales&Promotion, a wszystko inne komentuje na twitterze: @_miss_waldorf_. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *