Pasja przyprawiona ładunkiem pozytywnych emocji

– Moja dewiza życiowa brzmi: „wake up with determination – go to bed with satisfaction” – opowiada Renata Mączyńska-Czerwiec, jedna z najbardziej rozchwytywanych trenerek Fitness Platinium®. I zaprasza do swojego świata radosnych wibracji i satysfakcji w podejmowaniu nowych wyzwań. Nie tylko nad ciałem, ale i umysłem.

Piotrek Banasik: Jesteś nie tylko trenerką fitness, ale także tłumaczem przysięgłym języka niemieckiego. Skąd zamiłowanie do sportu w takiej formie?

Renata Mączyńska-Czerwiec. (fot. P. Banasik / What’s Up Magazine)

Renata Mączyńska-Czerwiec: Od dzieciństwa najlepszym lekiem na szarą rzeczywistość świata był dla mnie taniec, a następnie – wszelkie możliwe formy sportu, z których najtrwalszym i nierozerwalnym związkiem okazał się fitness, jako fuzja muzyki, świadomego ruchu oraz pracy nad swoim ciałem i duchem. Ten niezwykły związek przerodził się w pozytywnie nakręconą pasję, która po wyłączeniu komputera i wyciszeniu telefonu pozwala zdjąć maskę i być sobą, dając pełne ukojenie  ciała i duszy.

Skoro część swojego zawodowego życia spędzasz za biurkiem, doskonale wiesz, w jakiej sytuacji są nasi Czytelnicy. W jaki sposób pomaga Ci to w prowadzeniu zajęć?

W czasach komputerów i smartfonów większość z nas cierpi na różnego rodzaju dysfunkcje, dotyczące zwłaszcza kręgosłupa – to efekt wadliwej postawy w czasie pracy z komputerem czy długotrwale wymuszonej pozycji. Brak aktywności przyczynia się do osłabienia układu mięśniowego, powodując różnego rodzaju dyskomforty. Do tego dochodzi stres, który jest kolejnym czynnikiem napięć mięśniowych, najmocniej odczuwalnych w obrębie szyi i barków.

Połączenie na co dzień tych kontrastowych światów, tzw. biurowo-korporacyjnego oraz fitnessowo-trenerskiego, pozwala mi przygotować bezpieczny i skuteczny trening, bazując na własnych doświadczeniach. Mowa tutaj zarówno o treningu funkcjonalnym, z wykorzystaniem EasyTone Stepu czy też Bosu, jak i treningach z rodzaju Body & Mind – jak Pilates, które prowadzę w Fitness Platinium® w Solvay Park i przy ul. Aleksandry.

Na Twoje zajęcia trudno się dostać, ale kto już tam trafi – rzadko rezygnuje. Co jest kluczem do trenerskiego sukcesu?

Wyznaję zasadę absolutnie naturalnego kontaktu z każdym, kto pojawi się na moich zajęciach. Zawsze prowadzę krótki wywiad, dotyczący aktualnego stanu zdrowia wszystkich uczestników zajęć, aby dobrać ćwiczenia odpowiednie do możliwości moich podopiecznych. Każdy z nich jest dla mnie wyjątkowy i niepowtarzalny, dlatego staram się, żeby poczuł się  maksymalnie „zaopiekowany” w czasie treningu.

W licznych grupach nie jest to łatwe –  wymaga odpowiedniego skupienia i  tzw. sokolego oka, ale  za to świetnie buduje relacje z uczestnikami zajęć, wzmacnia ich motywację i pomaga im przezwyciężać własne słabości. Dodatkowo trzeba pamiętać o poprawnej technice i bezpieczeństwie, co daje gwarancję owocnie spędzonej godziny.

Jestem szczęśliwa, kiedy udaje mi się ”zainfekować” swoich podopiecznych najszczerszą miłością do ruchu i widzę iskrę radości w ich oczach. Uczucie spełnienia przychodzi zaś wtedy, kiedy dostrzegam nawet najmniejszy progres w realizacji ich osobistych celów, związanych z kształtowaniem sylwetki, ale także z podniesieniem samooceny , co skutkuje lepszym funkcjonowaniem w życiu prywatnym i zawodowym.

Jesteś jedną z nielicznych instruktorek w Krakowie, które prowadzą zajęcia Speedball. Kilogramowe czy dwukilogramowe piłki znam dość dobrze, ale chyba ten rodzaj treningu różni się znacznie od rzutu piłką lekarską, który pamiętam jeszcze z podstawówki?

Zdecydowanie nie jest to typowy szkolny rzut piłką lekarską. Jest to trening ”full-body-workout” angażujący całe ciało do wysiłku, pozytywnie wpływa na ogólną wydolność organizmu, wzmacnia mięśnie i poprawia koordynację ruchową. Program uwzględnia wszystkie poziomy trudności, jest więc przeznaczony zarówno dla osób początkujących jak i zaawansowanych, dla kobiet i mężczyzn w różnych grupach wiekowych.

Podczas zajęć wykorzystujemy jedno- lub dwukilogramowe piłki, trenując w wielu płaszczyznach: czołowej, poprzecznej oraz strzałkowej. Ćwiczenia są proste, dzięki czemu można stosować kreatywne wariacje podstawowych ruchów, takie jak lighthouse, chops, slingshot czy też jinga. Wykorzystujemy też elementy ze sztuk walki i boksu, a także modyfikacje najróżniejszych ćwiczeń wzmacniających. Zajęcia ze speedball nie są ciągiem monotonnych sekwencji i mogą stanowić dobrą alternatywę dla klasycznego treningu wzmacniającego. Każdy uczestnik doceni ogrom endorfin, rozładowujących złe emocje, w połączeniu ze skuteczną pracą nad kształtowaniem swojej sylwetki.

Prowadzisz też inne zajęcia, np. Bosu i Kettlebell, XCO, EasyTone Step czy też Pilates – jak dokonać spośród nich odpowiedniego wyboru?

Wszystko zależy od celu, który chcesz osiągnąć. Na zajęciach z użyciem Bosu lub EasyTone Stepu wzmocnimy wytrzymałość oraz siłę mięśni i poprawimy równowagę oraz koordynację. Dodając obciążenia, na przykład w postaci Kettlebells, można skoncentrować się na rzeźbie, rozwijaniu siły i muskulatury. Trening z użyciem XCO – hantelków z zawartością granulatu krzemu – umożliwia równoczesną pracę wielu grup mięśniowych i wpłynie znakomicie na wytrzymałość, siłę i koordynację, jednocześnie skutecznie pobudzając metabolizm.

Dla poszukujących ukojenie dla ciała i duszy proponuję skorzystanie z treningu Body & Mind, np. Pilates, podczas którego skupiamy się na prawidłowej postawie, świadomym oddechu, koncentracji i precyzji ruchu zwiększając wytrzymałość, elastyczność i świadomość własnego ciała.

Piotrek Banasik

Ma aparat, dlatego robi zdjęcia (czasami nawet fotografie). Założyciel atelier fotograficznego BananStudio.pl. Miłośnik jazzu, kotów (w zasadzie kota – Szalika) i tarty ze szpinakiem, fan piłki nożnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *