Jeden pociąg* to sto aut**

* Kolei Małopolskich, ** mniej

– Kupujemy nowe pociągi, szkolimy maszynistów, inwestujemy w obsługę pasażerów. Stawiamy na kolej, bo pociągi będą niedługo najszybszym i najwygodniejszym środkiem transportu. Łączymy Małopolskę – mówi Grzegorz Stawowy, prezes Kolei Małopolskich, firmy utworzonej przez marszałków Małopolski.

Grzegorz Stawowy, prezes Kolei Małopolskich. (fot. P. Banasik / What’s Up Magazine)

Bartosz Piłat: Trudno się rozwija sieć kolejową, kiedy nie można jeździć pociągami…

Grzegorz Stawowy: Przebudowa linii kolejowych w Małopolsce nie leży w rękach Kolei Małopolskich, ale w zarządzanych przez ministerstwo infrastruktury PKP Polskich Liniach Kolejowych. Tam zapadły decyzje o tym, jak mają przebiegać prace remontowe i budowlane w Krakowie. Jednak nie można czekać z rozwijaniem Kolei Małopolskich i Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej, aż cała sieć torowisk będzie gotowa. Trzeba dopracować ofertę, znaleźć pracowników, kupić sprzęt – to wszystko jest kosztowne i wymaga organizacji.

Teraz nie jest jednak łatwo.

Na obszarze Krakowa przepustowość torów, ze względu na prowadzoną przebudowę, spadła o 50 proc. Możemy jeździć na linii Wieliczka – Kraków Główny – Balice najczęściej co godzinę. Stąd zastępcze autobusy, które mają ułatwić dotarcie na lotnisko i z lotniska. To samo dotyczy Wieliczki. Utrudnienia mają trwać do końca roku 2020 – ale nie dłużej, bo kolej musi się rozliczyć z dotacji unijnych.

Co więcej, ze względu na zasady panujące w polskiej sieci kolejowej, pociągi podmiejskie muszą przepuszczać ekspresy, tracą więc jeszcze więcej czasu i mają dodatkowe opóźnienia. Mam nadzieję, że warto poczekać, bo po modernizacji torów nie tylko będziemy mogli na każdej trasie jeździć częściej, ale też szybciej.

Przebudowa nasypu kolejowego na Grzegórzkach. (fot. P. Banasik / What’s Up Magazine)

Jak to ma wyglądać?

W grudniu 2020 r. pojawią się nowe rozkłady jazdy, które wykorzystają dwa dodatkowe – nieistniejące jeszcze – tory między Podłężem i Krakowem Głównym. Na każdej trasie pociągi Kolei Małopolskich będą mogły jeździć nawet co 20 minut. Efekt będzie taki, że pociąg przyspieszony do Tarnowa pojedzie w ok. 45 minut, osobowy normalny – czyli zatrzymujący się na każdej stacji – w ok. godzinę i piętnaście minut. Tego rodzaju połączenia obsługiwane przez małopolskie pociągi mają docierać jeszcze do Sędziszowa przez Miechów, do Katowic, na lotnisko Balice, do Oświęcimia przez Zator oraz przez Chrzanów, do Wadowic przez Skawinę, do Nowego Sącza przez Stróże i dalej do Krynicy, a także do Gorlic i Jasła. Połączenie z Jasłem otwarliśmy 1 października 2017 roku. Kiedy między Katowicami a Krakowem
zakończy się remont torów, to wspólnie z Kolejami Śląskimi będziemy jeździli między miastami z częstotliwością co 30 minut. Po wybudowaniu łącznicy w Chabówce i zmodernizowaniu szlaków kolejowych czas przejazdu powinien się skrócić nawet o pół godziny – wtedy wzrośnie opłacalność regularnych kursów do Zakopanego.

Dla mieszkańców Wadowic, Skawiny czy tych dziś korzystających z powolnych pociągów jeżdżących między Krakowem i Katowicami będzie wielka zmiana. Wreszcie pojedziemy szybciej. Ze Skawiny na Dworzec Główny w 24 minuty. Z Wadowic w godzinę. Przesiadka na pociąg znacznej części Małopolan jest moim zdaniem pewna. Nowoczesny pociąg ma toalety, bezprzewodowy internet, gniazdka z prądem, miejsca
na wózki i rowery, jest klimatyzowany. Jest też wygodny i punktualny: w Kolejach Małopolskich tylko 5 proc. kursów jest opóźnionych.

Do pełnej wygody potrzeba jeszcze wspólnego biletu na pociąg i komunikację w Krakowie.

Do pełnej integracji dojdzie, moim zdaniem, właśnie przed końcem 2020 r. Wraz ze skróceniem czasu przejazdu będzie oczywiste, że niektórzy podróżni odpłyną z krakowskiej komunikacji miejskiej albo zaczną z niej korzystać w innych miejscach, być może będą korzystać także z rowerów.

Wszystkim stronom: władzom gmin, w tym Krakowa, i władzom województwa będzie zależało na porozumieniu. Koleje Małopolskie pełnią przede wszystkim rolę społeczną, więc nie wyobrażam sobie innego scenariusza. Taki bilet działa już w Łodzi, więc nie ma wątpliwości, że da się porozumieć na obecnym gruncie legislacyjnym.

Pociągi dojazdowe kojarzą się w Polsce głównie z wiekowymi składami.

Bez przesady. W większości regionów, w tym w Małopolsce, szynobusy są obecne na torach przynajmniej od dekady. Faktem jest natomiast, że władze Małopolski będą musiały zdecydować się na o wiele bardziej dynamiczne inwestycje w sprzęt, jeśli chcemy zapewnić Małopolanom odpowiednią ofertę. Mamy w Kolejach Małopolskich 16 pociągów. To dwa-trzy razy za mało, by zapewnić transport z rozmachem, którego oczekują mieszkańcy.

Koleje Małopolskie. (fot. P. Banasik)

Obecny marszałek, Jacek Krupa, zdecydował wraz z zarządem, że już teraz, przy wsparciu środków unijnych, zamawiamy cztery krótsze pociągi (każdy za ok. 20 mln zł), zaś spółka Koleje Małopolskie za środki własne zamawia pięć dłuższych, pięcioczłonowych (kosztują ok. 25 mln zł za skład). Do tego województwo robi wewnętrzny audyt oszczędności wynikających z przetargów wykorzystujących regionalne środki unijne – część zaoszczędzonych środków będzie przeznaczona na zakup pociągów. To da możliwość zakupu kolejnych – od czterech do dziewięciu – pięcioczłonowych składów.

Przetarg będzie ogłoszony niebawem. Będzie to zamówieniena pięć pięcioczłonowych pociągów za ok. 120 mln zł netto wraz z opcją na zakup kolejnych maszyn, zależnie od tego, ile środków uda się wygospodarować z Regionalnego Programu Operacyjnego dla Małopolski.

Dodatkowe pociągi oznaczają dodatkowych pracowników, a o maszynistów w Polsce nie tak łatwo. Średnia wieku maszynisty w Polsce przekracza 50 lat.

Ten problem w Kolejach Małopolskich już nie istnieje. Odkąd pojawiłem się w firmie, zrobiliśmy wszystko, aby ten problem rozwiązać. Poza przyjmowaniem maszynistów z innych firm, rozpoczęliśmy szkolenia dla tych, którzy mogli jeździć szynobusami spalinowymi. Dwa takie szkolenia trwają obecnie. Rozpoczęliśmy też pierwszy kurs dla 20 osób na świadectwo maszynisty (pełne wyszkolenie dające możliwość samodzielnego prowadzenia pociągu osobowego). Szkolenie rozpoczęło się 2 października, a zakończy na przełomie stycznia i lutego 2019 roku. Trwa półtora roku, bo przyszły maszynista musi spędzić pod okiem instruktorów odpowiednią liczbę godzin. Na wiosnę przyszłego
roku planuję kolejne szkolenie dla 20 osób na licencję maszynisty.

Licencja jest niezbędna do podjęcia szkolenia na świadectwo maszynisty. Samo szkolenie na świadectwo rozpocznie się prawdopodobnie w październiku 2018 roku. Ten kurs powinien się zakończyć na początku 2020 roku. Dodatkowo już teraz szkolimy 14 dotychczasowych sprzedawców biletów na kierowników pociągów, by mogli kierować zespołem i prowadzić pociąg. Musimy wyprzedzić trend, a przejmowanie maszynistów od innych przewoźników długofalowo nie ma sensu, bo oni będą odchodzili na zasłużone emerytury. Chcemy, by Koleje Małopolskie dawały możliwość awansu i rozwoju, by były atrakcyjnym pracodawcą.

Grzegorz Stawowy, prezes Kolei Małopolskich. (fot. P. Banasik / What’s Up Magazine)

Obsługa Kolei Małopolskich może wkrótce będzie wyposażona w najnowocześniejszy sprzęt. Dziś musi nosić krótkofalówki, kasy mobilne, czytniki do kart i biletów itd. Wszystko to waży kilka kilogramów. Tymczasem pojawiają się nowe metody płatności. Rozpoczęliśmy rozmowy o wprowadzeniu innowacyjnego, jeszcze w Polsce nieznanego sposobu płatności kartą. Mam nadzieję, że to się nam uda. Dodatkowo dojdą dla kierowników nowe obowiązki, jak informowanie pasażerów przez głośniki, dlaczego pociąg stoi i co będzie dalej się działo. Taką informację pasażerowie mają uzyskać najdalej do pięciu minut od powstania problemu.

Na razie kłopoty są z zapowiedziami na dworcach w małych miejscowościach.

Tak. Niestety tu mogę tylko interweniować i upominać się o zmiany na lepsze. Przystanki i dworce nie są w naszych rękach, płacimy za korzystanie z nich, ale nie mamy bezpośredniego wpływu na jakość automatycznych zapowiedzi głosowych. To wszystko będzie się jednak zmieniać wraz z infrastrukturą. Kłopoty z zapowiedziami powinny się zmniejszyć po wprowadzeniu nowych systemów sterowania ruchem na torach, które będą się wspierać m.in. systemem GPS.

Bez tego trudno będzie przekonać mieszkańców Małopolski do pociągów?

Mamy trochę planów promocyjnych. Prowadzimy rozmowy z instytucjami kultury, by np. bilet Kolei Małopolskich uprawniał do zniżki w teatrach czy muzeach. Budujemy też ofertę weekendową, która połączy Koleje Małopolskie z turystyką. Ta idea narodziła się w Gorlicach. Taka oferta ma promować załadunek roweru do naszego pociągu i bonusową cenę za nocleg weekendowy. Dla nas to szansa pokazania możliwości, dla mniejszych miejscowości – okazja do wzmocnienia ruchu turystycznego opartego na ekologicznych środkach transportu. Miasta skorzystają też na mniejszym ruchu ulicznym.

Będziemy kontynuować świąteczne kursy do Zakopanego i w długie weekendy. Powrót po sylwestrze z Zakopanego pociągiem, a nie samochodem, to korzystna alternatywa. Jeden pociąg to nawet 100 aut mniej na zakopiance (to kolejka aut o długości 800 m). W najbliższe wakacje pociągi Kolei Małopolskich będą jeździły do Zakopanego w każdy weekend.

Koleje Małopolskie mają jednak służyć na co dzień, a nie tylko od święta.

Oczywiście. Dlatego finalizujemy rozmowy z przewoźnikami, którzy w takich miejscowościach jak Skawina, Wieliczka, Brzesko czy Miechów mają dowozić ludzi nie do Krakowa, ale na stacje kolejowe. Następnie ogłosimy przetargi na firmy, z którymi podpiszemy umowy na komunikację dowozową. Na przykład w Wieliczce chcemy wprowadzić już w przyszłym roku wymóg, aby w ciągu kilku miesięcy wyposażyć przewoźników w fabrycznie nowe pojazdy, które będą umożliwiały wejście osobie niepełnosprawnej. Staramy się myśleć o komforcie naszych pasażerów nie tylko w pociągu.

Bartosz Piłat

Dziennikarz, publicysta, freelancer. Zajmuje się problematyką zarządzania miastami, w tym efektywnością sieci transportowych i urbanistyką, oraz ochroną środowiska na styku z gospodarką, m.in. jakością powietrza, gospodarką odpadami i odnawialnymi źródłami energii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *