Energia na trampolinie

– Jeśli trampoliny kojarzą wam się ze dziecięcym sprzętem, który stoi w co drugim przydomowym ogródku, to pora zrewidować swoje poglądy – zachęca Katarzyna Nazim z Fitness Platinium®. – Na treningach Energy Jump jest, oczywiście, sporo zabawy, ale też zastrzyk energii, potężny wysiłek i szansa na lepszą kondycję.

Katarzyna Nazim, Fitness Platinium. (fot. P. Banasik / What’s Up)

Piotrek Banasik: Czym taka trampolina z siłowni różni się od sprzętów, które coraz częściej pojawiają się w naszych domach?

Katarzyna Nazim, Fitness Platinium®: Trampoliny, których używamy podczas treningów Energy Jump, to sprzęt przeznaczony dla jednej osoby. Produkt jest też dużo bezpieczniejszy, bo zamiast sprężyn z tradycyjnych trampolin, tutaj mocujemy batut za pomocą gumowych lin, które są bardziej wytrzymałe i nie pękają nawet pod obciążeniem 120 kilogramów. Dzięki temu możemy przeprowadzić nawet najbardziej wymyślne i skomplikowane ćwiczenia, także dla osób na początku odchudzania.

Czyli można się solidnie zmęczyć?

Tak, to zajęcia bardzo intensywne. Co ciekawe – i ważne dla chcących zgubić kilka kilogramów – skoki na trampolinie przyspieszają przemianę materii, a przy okazji poprawiają pracę układu sercowo-naczyniowego, usprawniają krążenie oraz dotleniają organizm. Poza tym wysiłek na trampolinach przyspiesza produkcję endorfin, więc można przy okazji zyskać sporą dawkę pozytywnej energii oraz zredukować poziom stresu. Przy tym praca w grupie dodatkowo motywuje do podejmowania regularnej aktywności.

Kto może przyjść na Energy Jump?

Nie ma ograniczeń, jeśli chodzi o wiek i płeć – zajęcia są dla wszystkich, niezależnie od ich sprawności fizycznej czy wagi. Zawsze staram się przygotować trening odpowiedni do potencjału i potrzeb uczestników – na początku zachęcam, by osoby, które dopiero zaczynają ćwiczyć, dostosowywały wysiłek do swoich możliwości.

Energy Jump będzie znakomitym treningiem także dla osób, które skarżą się na bóle stawów i kości – amortyzacja w trampolinie sprawia, że wykonywane na niej ćwiczenia będą bezpieczne i pozwolą uniknąć kontuzji. Sama mam problemy z odcinkiem lędźwiowym kręgosłupa oraz kolanami, ale po kilku treningach nie odczuwam nic – oczywiście, oprócz zmęczenia.

Skoro można się zmęczyć, to pewnie można też spalić sporo kalorii.

To trening jak najbardziej na spalanie kalorii i nadmiaru tkanki tłuszczowej, a w ciągu niespełna godziny można spalić nawet 800 kalorii. Zajęcia na trampolinie są dużo lepsze niż bieganie czy inny wysiłek w takim samym czasie – a to ze względu na grawitację, która wymusza mocne i konkretne odbicia od trampoliny, żeby poczuć pracę mięśni. Dodatkowo w trakcie zajęć Energy Jump pracuje znacznie więcej grup mięśniowych niż np. podczas treningu na bieżni. Możemy w ten sposób kształtować mięśnie bez obawy o ich nadmierny rozrost, a przy tym kształtować koordynację ruchową i gibkość.

Katarzyna Nazim, Fitness Platinium. (fot. P. Banasik / What’s Up)

Jak wygląda trening?

Rozpoczynamy od standardowej, aerobikowej rozgrzewki, jeszcze bez udziału trampolin, żeby podnieść tętno i rozgrzać wszystkie partie ciała. Po kilku czy kilkunastu minutach – w zależności od indywidualnego programu każdego z trenerów – rozpoczynamy ćwiczenia wprowadzające, po których następuje dwu-, trzyminutowy stretching. Dopiero wtedy jesteśmy gotowi do pełnego wysiłku na trampolinach – dużo skakania, sporo biegów o zmiennej intensywności, czasami także dodatkowe obciążenia, które pozwalają urozmaicić trening. Często dodaję różnego rodzaju ćwiczenia, obejmujące mobilizację kręgosłupa czy brzucha, jak stanie na jednej nodze, które pozwala poprawić koordynację ruchową i stabilność.

W całym treningu mieszczą się zwykle dwie serie po 10-12 minut porządnego skakania, w trakcie którego ćwiczenia cardio przeplatają się ze stabilizacją i wzmacnianiem mięśni. Na koniec następuje kilka ćwiczeń rozciągających oraz wzmacniających dolną część sylwetki, w trakcie treningu pracują bowiem mięśnie ud, pośladków i brzucha.

Skąd bierzesz pomysły na nowe ćwiczenia?

Energy Jump to autorski trening, prowadzony przez trenerów Fitness Platinium – sami układamy program treningu, starając się, żeby ćwiczenia były urozmaicone. Staram się dopasować do oczekiwań klientów, bo sama też kiedyś byłam klientką klubów fitness i wiem po sobie, jak ważne jest stawianie nowych wyzwań.

To wszystko, co pojawia się na treningach Energy Jump, to wypadkowa kilku czynników: przede wszystkim wiedzy trenerów, którą zdobywają na różnego rodzaju kursach, szkoleniach czy targach. Staram się też używać swojej wyobraźni i bazować na własnym doświadczeniu w prowadzeniu zajęć – zdarza mi się zostać po zajęciach i układać konkretne ruchy, żeby uczynić trening jeszcze bardziej atrakcyjnym. Często nowe ćwiczenie przychodzi mi do głowy w trakcie zajęć, staram się je zapamiętać i zapisać, żeby jeszcze bardziej rozszerzyć swój fitnessowy repertuar.

Piotrek Banasik

Ma aparat, dlatego robi zdjęcia (czasami nawet fotografie). Założyciel atelier fotograficznego BananStudio.pl. Miłośnik jazzu, kotów (w zasadzie kota – Szalika) i tarty ze szpinakiem, fan piłki nożnej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *