„Dobry kod to nie wszystko”

Na naszym rodzimym rynku wciąż brakuje ok. 50 tys. programistów, mimo to uczelnie wyższe kształcą coraz mniej specjalistów branży IT. Niż demograficzny oraz zapotrzebowanie pracodawców na osoby z doświadczeniem praktycznym, a nie tylko teoretycznym, skłania coraz więcej osób do podjęcia nauki programowania, ale niekoniecznie na uczelni – znajomość kodowania, nabyta w internecie i podręcznikach nie wystarczy jednak, by odnosić sukcesy w IT. Dobry programista to zdecydowanie coś więcej.

W trakcie programowania. (fot. P. Banasik / What’s Up)

Dobry programista to nie teoretyk, który na pamięć zna każdy język programowania. To przede wszystkim osoba zdolna do samodzielnego myślenia oraz skłonna do podejmowania nieszablonowych działań w celu rozwiązywania problemów. Programista to także pasjonat, który chce być na bieżąco z najnowszymi trendami w tej dynamicznie rozwijającej się dziedzinie. Zdaniem specjalistów HR i managerów największych korporacji zatrudniających specjalistów IT, wiedza, zdolności analityczne i zaangażowanie nie wystarczą jednak, by podołać wyzwaniom, jakie stawia codzienna praca w tym zawodzie.

Praktyka czyni mistrza

Współczesny programista to przede wszystkim partner, który potrafi skutecznie działać i komunikować się w kilkuosobowym zespole. Gdzie nabyć umiejętności miękkie potrzebne w pracy projektowej? Na rynku funkcjonują szkoły programowania, które proponują kursantom nie tylko wysoki poziom wiedzy merytorycznej i trening analitycznego myślenia. Kształtują także umiejętności pracy w zespole, cenione przez managerów prestiżowych korporacji i firm IT.

– Nauka w naszej szkole to odzwierciedlenie autentycznego środowiska pracy. Uczniowie przez 12 miesięcy zdobywają wiedzę w zakresie programowania, w takich językach jak Java, C++, HTML , Python czy .NET i na bieżąco wdrażają ją, tworząc grupowe projekty. Dzięki temu kształcą umiejętności miękkie i uczą się wykorzystywać nabytą teorię w praktyce. Naszym studentom udało się już m.in. zwyciężyć w 2017 roku hackathon HackSilesia! i zaprojektować aplikację BloodDrops, ułatwiającą łączenie osób potrzebujących krwi z potencjalnymi dawcami – komentuje Jerzy Mardaus z polskiego oddziału szkoły programowania Codecool. – Praca nad tworzeniem kodu zakończona jest półrocznym, płatnym stażem, który daje możliwość zweryfikowania swoich umiejętności w realnej pracy – dodaje Łukasz Pich ze szkoły programowania Codecool.

Trudna decyzja?

Podjęcie decyzji  o wyborze zawodu lub przebranżowieniu to dla wielu nie lada wyzwanie, zwłaszcza w tak trudnej branży jaką jest IT, ale na rynku można znaleźć szkoły programowania, które dają swoim studentom możliwość rezygnacji z kursu w ciągu 2 miesięcy bez konsekwencji finansowych. Programista jest obecnie jednym z najlepiej opłacanych zawodów w kraju. Według „Raportu płacowego Sedlak & Sedlak dla branży IT 2017” specjalista IT może liczyć nawet na zarobek w wysokości 14 tys. miesięcznie. Wielu decyduje się więc na naukę kodowania, licząc na gwarancję dobrze płatnej pracy. Stanowiska w prestiżowych firmach mogą objąć jednak tylko najlepsi specjaliści. Warto więc wybrać ścieżkę kształcenia, która umożliwi wszechstronny rozwój na najwyższym poziomie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *