Czar cars

Inteligentne samochody już wkrótce pojawią się na naszych ulicach. Na razie technologie do nich opracowuje się w Krakowie, skąd dzięki inżynierom Aptiv wyruszą na podbój planetarnych (ziemskich) dróg.

Wygodnie? Całkiem. Twoje nowe auto w środku prezentuje się równie okazale, jak z zewnątrz. Nieco inna kierownica, nieco mniej przycisków, światełek, gałek, w ogóle tak… trochę kosmicznie. Spieszysz się do pracy, a jeszcze musisz odwieźć dziecko do przedszkola. Take it easy. Everything is changing…

Za chwilę samochód pojedzie tam, gdzie wskażesz mu gestem lub głosem. Wybierze optymalną trasę, ustawi prędkość, bezpiecznie zmieni pas, zaparkuje. Podoba się? Właśnie korzystasz z pierwszego w swym życiu autonomicznego, inteligentnego pojazdu, zastępującego w decyzjach kierowcę. Ma być łatwiej, taniej, a przede wszystkim – bezpieczniej. 

To się (już) dzieje

Od motoryzacyjnej rewolucji nie ma już odwrotu. Autonomiczne samochody już teraz poruszają się po ulicach wielu aglomeracji świata. Futurystyczni projektanci oraz innowacyjni naukowcy rozmaitych koncernów sprawdzają możliwości ich adaptacji do ulicznych warunków, reagowania na przeszkody, przechodniów, pogodę, oświetlenie. Już w 2015 r. zaprojektowany przez firmę Aptiv pojazd wyposażony w technologie autonomiczne przejechał 5,5 tys. km po Stanach Zjednoczonych. 99 proc. trasy w trybie autonomicznym.

Nie wszyscy z pasażerów przyszłości są świadomi, że pracujący nad praktycznymi rozwiązaniami idei aut Aptiv od dawna obecny jest w Krakowie. Do niedawna zespół pracował pod szyldem Delphi, ale w grudniu 2017 r. firma podzieliła się na dwie spółki – Delphi Technologies oraz – właśnie – Aptiv. W firmach tych opracowywane są inżynieryjne projekty dla czołowych marek motoryzacyjnych świata. Aptiv przejął obszar pracy związany z „mózgiem i systemem nerwowym” samochodu, w tym innowacyjnymi projektami inteligentnych pojazdów.

Czym dokładnie zajmuje się zespół specjalistów Aptiv? – W praktyce i na ekranach komputerów nasi inżynierowie i programiści rozwijają bezpieczne, przyjazne dla środowiska i zapewniające lepszą łączność rozwiązania w motoryzacji przyszłości. Specjalizujemy się zwłaszcza w technologiach autonomicznej jazdy (systemy aktywnego bezpieczeństwa) oraz systemach user experience (innowacyjne wyświetlacze, nawigacje, radia) – mówi Gabriel Buchała, szef engineeringu Centrum Technicznego Aptiv w Krakowie.

Gestem, ruchem, okiem

Aby niemal w pełni zautomatyzowany samochód woził nas bez ludzkiej ingerencji, podczas gdy my w tym czasie będziemy grać w szachy z dzieckiem, potrzeba wielu lat wytężonej pracy. Aptiv wyraźnie wyprzedza konkurencję, wykorzystując m.in. wieloletnie doświadczenie inżynierów w tworzeniu systemów aktywnego bezpieczeństwa. Nie tak dawno m.in. krakowscy specjaliści opracowali dla Audi pierwszy na rynku zaawansowany sterownik autonomicznej jazdy zFAS (Multi-Domain Controller) – umożliwiający przetwarzanie ogromnej liczby danych generowanych przy jeździe automatycznej. – Obrazowo można przedstawić to tak, że gdy kamera to oczy samochodu, a radar jego uszy, to zFAS w tej analogii jest mózgiem, który odpowiada za obliczenia i interpretację danych pochodzących z czujników – wyjaśnia Gabriel Buchała.

Inne z wchodzących dopiero do użytku technologii opracowywanych przez krakowski zespół Aptiv to m.in. system do sterowania gestem w samochodzie. Dzięki tej technologii kierowcy aut premium mogą dziś wybierać utwory z zapisanej listy odtwarzania, powiększać i pomniejszać mapy nawigacji lub odbierać połączenia telefoniczne bez konieczności spoglądania na panel lub dotykania go. – Jesteśmy bardzo dumni z tego projektu, bo wyruszył w świat właśnie z Krakowa – podkreślają specjaliści Aptiv.

Miliony na car-innowacje

Zespół krakowskiego Aptiv rozwija się w równie zawrotnym tempie, jak światowa motoryzacja. W ciągu kilku lat firma urosła tu o ponad 400 osób i prowadzi kolejne rekrutacje na wymagające wysokich kwalifikacji stanowiska. – Obecnie nasze Centrum Techniczne w Krakowie jest największą jednostką badawczo-rozwojową i testową Aptiv na świecie. Na pokładzie mamy ponad 1300 inżynierów i ponad 650 pracowników, którzy tworzą centrum wsparcia biznesu. Wielu z nich jest z nami kilkanaście lat, a coraz więcej z nich obejmuje funkcje w strukturach globalnych firmy.

To nasz największy powód do dumy – mówi Gabriel Buchała. Ale jest też jeden sukces, którym firma może się pochwalić. Projekt grantowy Centrum Technicznego Aptiv w Krakowie, w ramach którego pracuje się nad wspomnianymi systemami aktywnego bezpieczeństwa, otrzyma aż 33 mln zł dotacji z NCBiR oraz z funduszy UE. Te pieniądze pozwolą opracować technologie związane z zaawansowanymi systemami wspomagania kierowcy oraz jazdą autonomiczną do wykorzystania w produkcji masowej. – Ta dotacja to kolejny kamień milowy w rozwoju Aptiv w Polsce – podkreśla Gabriel Buchała. Zwraca też uwagę, że dzięki projektowi otwiera się szansa na utworzenie odpowiedniego środowiska biznesowego do tworzenia zaawansowanych technicznie komponentów dla przemysłu motoryzacyjnego.

– Dzięki otrzymanym dotacjom jesteśmy w stanie przyspieszyć prace oraz zwiększać doświadczenie zespołu i zakres prac wykonywanych w krakowskim Centrum. A są to przecież bardzo skomplikowane i zaawansowane technicznie zadania, jak np. opracowanie algorytmów, które będą w stanie interpretować dane z otoczenia samochodu (informacje z czujników wizyjnych, radarów, lidarów, GPS i bezprzewodowej komunikacji pomiędzy samochodami i elementami infrastruktury drogowej). Innymi słowy, nasi inżynierowie pracują nad systemem, który zastąpi w pełni mózg i zmysły kierowcy – zapowiada Gabriel Buchała.

Update z Aptiv

Kiedy wyposażone w technologie Aptiv samochody przyszłości wyruszą na ulice np. Krakowa jako pełnoprawni uczestnicy ruchu? – Część z naszych rozwiązań, np. radary, jest już na rynku i pomaga sukcesywnie zmniejszać liczbę wypadków. Oczywiście modelem, o którym wszyscy marzymy, jest oprogramowanie, które pomoże zredukować, a później nawet wyeliminować kolizje drogowe – prognozuje Gabriel Buchała.

Analitycy branży autonomicznych samochodów nie są zgodni, kiedy światowi producenci będą w stanie zaoferować klientom niemal w pełni automatyczne samochody. Już teraz wiele rozwiązań stosują m.in. Audi, BMW, Volvo, Mercedes, Tesla, jednak nie brak opinii, że na tego typu pojazdy w naszych prywatnych garażach przyjdzie nam chwilę poczekać. Według najbardziej optymistycznych prognoz pierwsze tego typu auta z wykorzystaniem m.in. technologii Aptiv pojawią się w salonach światowych marek już w roku 2025. Ale nie brak też opinii, że dopiero z początkiem trzeciego dziesięciolecia będziemy świadkami namacalnej zmiany.

Futurolodzy pytają, co z tymi, którzy uwielbiają kręcić kółkiem i sami decydować o ruchach swych pojazdów. Czy ustąpią miejsca inteligentnym maszynom jeżdżącym bez kierowców? A może sami zostaną wyeliminowani? – Człowiek tworzy technologie i to człowiek będzie z nich korzystać. Dla swojej wygody, oszczędności i optymalnego wykorzystania czasu. Na pewno jesteśmy świadkami kolejnego kroku w przyszłość. Od nas zależy, jak szybko i efektywnie go wykonamy – słyszymy od inżynierów Aptiv.

Rafał Romanowski

Dziennikarz, publicysta, podróżnik, wykładowca i szkoleniowiec w jednym. Pisze głównie dla „Gazety Wyborczej” o polityce, nowych trendach, social media, lotnictwie, różnych krajach globu. Wykłada dziennikarstwo na Wydziale Socjologii Uniwersytetu Jagiellońskiego i w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera. Podróżował m.in. przez: Malezję, Sri Lankę, Namibię, Tajlandię, Syrię, Chiny, Liban. Współautor dwóch książek o Krakowie oraz bloga Miastaiuczucia.pl. Aktywny na Twitterze jako @FkrutceCom.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *